"Och Boże drogi, moje krótkie nogi...

...poniosły mnie w przepaść jak z piekła do nieba" :D

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

NIE OGARNIAM: O CO JEMU CHODZI???

Popchnął mnie. Wczoraj. Najpierw wqurwił się, że rozmawiam z siostrą na jego temat. Od słowo do słowa ( a już niewiele ich potrzeba), wykrzyczałam, że się wyprowadzam już i teraz. Poszłam po torby. Najpierw usłyszałam: "a wyprowadź się kurwa"
acz po chwili zaczął się ze mną o te torby szarpać. Odwróciłam się do niego i poleciałam do przodu.
ZDZIWIENIE.
Nie załapałam w pierwszym momencie co się stało. Spojrzałam pod nogi w przeświadczeniu, że musiałam się potknąć. Ale pod stopami miałam tylko wykładzinę. Spojrzałam w górę na jego twarz:
-Popchnąłeś mnie...
- jeszcze z niedowierzaniem
-Popchnąłeś- z wyrzutem.
Później mówił, że co z tego, ja też mu w twarz dałam parę razy, następnie, wyparł się, że wcale mnie nie popchnął, w nocy przyszedł się przytulić i przeprosić...ale ja nie chcę przeprosin. Chcę zwrotu godności.

Ostatnie miesiące to dla mnie ciągłe oskarżenia: że jestem egoistką, katem, szmatą, puszczalską, leniem, słowem: NIKIM.

Ktoś mi niedawno przypomniał kim byłam wcześniej, kiedy jeszcze mojej osoby nie definiował ON. Kto ma więc rację: ja, moi przyjaciele, rodzina, znajomi, wrogowie, zwierzęta, kwiaty w ogrodzie, ludzie dookoła...czy ON?
OCZYWIŚCIE, ŻE NIE ON.
I wiem to już od jakiegoś czasu. Co mnie trzyma przy nim? Wspomnienia. Iskierka nadziei, że wróci ktoś, z kim dało się dogadać, żyć i być szczęśliwą.
Ale popchnął mnie wczoraj. I to dużo zmienia.
Tagi: zmiana
05.02.2012 o godz. 18:23
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
new-beginning
Skąd: Trójmiasto, Bydgoszcz, Gniezno, Międzyzdroje, Kołobrzeg, Płock, Zakopane,itp
O mnie: co można napisać o człowieku w paru zdaniach? Jestem. O..! W jednym słowo-zdaniu dało radę. :)
statystyki